niedziela, 17 stycznia 2010

mała aleja róż

Bransoletka z koralem i z różą... i motylek... Kojarzy mi się z ogrodem czerwonych róż, a wokół latają piękne motyle... też to widzicie?;)

19 komentarzy:

  1. W sensie oszukać przeznaczenie 15? ;D Ślicznościowa! Ta różyczka szczególnie mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna, w moim klimacie - bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...rzeczywiście... można poczuć nawet zapach na twojej różanej alejce...
    i dyndadełko motylkowe urocze!

    OdpowiedzUsuń
  4. urocza :) osobiście odpięłabym motylka ;);)

    OdpowiedzUsuń
  5. jest CUDOWNA!!!! motylek mnie rozbroił;) zresztą wiesz jak je uwielbiam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Biżuteri prawie nie noszę, ale tą bym założyła...."motylem jestem...aaaaa....". A jak tam choróbsko, poszło sobie już? :o)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny kolor! I ten motylek... taki romantyczny!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna- też nie mogę doczekac się lata..

    OdpowiedzUsuń
  9. bransoletka jest bardzo urokliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna. motylek dodaje jej lekkości i uroku. Rozweselił na chwilkę nawet mnie choć o to ostatnio ciężko...

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejne cudo! Kobieto, czy Ty czasem odpoczywasz? No, ale nie mnie o to pytać...:)
    Buziaczki***

    OdpowiedzUsuń
  12. ...traigo
    sangre
    de
    la
    tarde
    herida
    en
    la
    mano
    y
    una
    vela
    de
    mi
    corazón
    para
    invitarte
    y
    darte
    este
    alma
    que
    viene
    para
    compartir
    contigo
    tu
    bello
    blog
    con
    un
    ramillete
    de
    oro
    y
    claveles
    dentro...


    desde mis
    HORAS ROTAS
    Y AULA DE PAZ


    TE SIGO TU BLOG




    CON saludos de la luna al
    reflejarse en el mar de la
    poesía...


    AFECTUOSAMENTE
    IPSA

    DESEANDOOS UNAS FIESTAS ENTRAÑABLES OS DESEO FELIZ AÑO NUEVO 2010 Y ESPERO OS AGRADE EL POST POETIZADO DE LA CONQUISTA DE AMERICA CRISOL Y EL DE CREPUSCULO.

    José
    ramón...

    OdpowiedzUsuń
  13. nie bez przyczyny nazwałaś tę bransoletkę aleją róż, jest taka piękna i romantyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny ogród różany w środku zimy:)
    Przywołuje wspomnienie lata, za którym tak mi tęskno...
    Pozdrawiam ciepło:)

    P.S.Bardzo Ci dziękuję za odwiedziny na moim blogu i za Twoje miłe słowa:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bransoletka jest nieziemsko piekna, a ten motylek dodaje jej niesamowitego dziewczecego uroku

    OdpowiedzUsuń
  16. Tworzysz bardzo ładną biżuterię, warto do Ciebie zaglądać, zawsze coś nowego i uroczego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń